Zaklepane
-
* Od 19 grudnia 2026 r. będę emerytką.*
*Jakkolwiek to brzmi (nie za ciekawie). *
*Zaczynam poszukiwania pracy do dorobienia.*
*I niczym się nie martwię...
3 tygodnie temu
Pelargonie już zostały oddzielone od roślin macierzystych. Teraz czekam aż puszczą korzonki. Uwielbiam pelargonie. Ich zapach, kształt i kolor liści.
Na koniec zimy zakwitł mi storczyk. Zakwitł pierwszy raz. W końcu zobaczyłam, co kupiłam. A raczej co uratowałam, bo wzięłam go z odrzutów w jakimś markecie za grosze. Był wtedy jednym smętnym liściem, prawie zasuszonym. Dwa lata chuchałam i dmuchałam. Po drodze okazało się, że miał wełnowca, którym podzielił się z moim drugim storczykiem (białym). Przez kilka miesięcy oba były nieustannie kąpane w roztworze mydlanym. Ociekały wodą z mydłem. Robal został pokonany. Tylko trochę wysiłku kosztowało mnie przywrócenie formy jednemu i dalsze ratowanie drugiego. Udało się. Biały jest ze mną 6 lat, byłoby mi go szkoda stracić. W tej chwili jest na etapie przed kwitnięcia - wypuścił długie odnóże i powoli rosną mu kwiaty. A poniżej ten, który zakwitł.