czwartek, 19 stycznia 2017

Łyżwa

Hej, hej! Zima w pełni więc i u mnie zapanowały klimaty rodem z dalekiej północy.
Co powiecie na wyprawę na łyżwy?
Moja pierwsza samodzielnie wykonana łyżwa-broszka. Piszę pierwsza, ponieważ druga się już robi - wiadomo, musi być para :D Mam na nią zupełnie inny pomysł, zobaczycie :)
A na razie kilka ujęć tego maleństwa :)
Światło do sesji zdjęciowych nadal nie sprzyjające :/ ech

wtorek, 17 stycznia 2017

Z nowym rokiem raźnym krokiem


Witajcie,
wygląda na to, że w końcu mogę powitać na blogu Nowy (świeżutki jeszcze) Rok 2017.
W gwiazdach zapisana mi sława i bogactwo na tenże rok więc czekam, aż na mnie spłynie...


http://art-piaskownica.blogspot.com/2016/12/fotogra-czekajac-na-grudzien.html
W grudniu mogliście się bawić we wspólne oczekiwanie na blogu ArtPiaskownicy :) Ja się przyznałam, że będę czekać na Budapeszt ;P
(wyzwanie się skończyło, ale nowe foto-wyzwanie jest równie inspirujące. Hej! Aparaty/telefony w dłoń!)
No i wyobraźcie sobie, że się doczekałam! 
Przywiozłam stamtąd miłe wspomnienia i mnóstwo nie ostrych zdjęć. Budapeszt zaskoczył nas... mrozem! Zawsze mi się zdawało, że to jednak trochę bardziej na południu niż u nas, a okazało się, że podczas gdy Wrocław pławił się w ciepłym sylwestrze (okolice zera, a nawet powyżej), my zmagaliśmy się z -6, -8, -10. Zdjęcia więc wyszły nieostre, bo mi się łapki trzęsły :P Wprawdzie ktoś mógłby zasugerować, że to raczej kwestia wypicia dużej ilości wina, ale nie słuchajmy go... ;)

Najwspanialszą rzeczą, jaka mnie spotkała (nie licząc Budapesztu, kocham to miasto mimo wszystkich jego wad), to brak mentalnego kaca na koniec roku! W nowy rok wpadłam z impetem i od razu z kopyta do pracy. 

A jest co robić, na wszystkich płaszczyznach :)

Rok 2016 zaprowadził mnie w progi ArtPiaskownicy i była, to jedna z lepszych decyzji. Pokonałam twórczy marazm, kolejne zadania pobudzają moją kreatywność, jestem w świetnym zespole i poznaję mnóstwo cudownych, twórczych blogów!

Rok 2017 zamierzam ... o nie, nie będę robić żadnych postanowień. W przygotowanym na nowy rok zeszycie wypiszę tylko główne cele oraz ścieżki którymi zamierzam do nich dojść.
I najważniejsze, przestaję skupiać swoją energię na tym, czego i tak nie dostanę. Odpuszczam więc nierealne marzenia i idę dalej do przodu... ku sławie i bogactwu ;p

Zeszyt, przy okazji wyzwania z maskami, dostał nową okładkę, zerknijcie tam:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/01/eko-art-maski.html

I na koniec kilka zdjęć z magicznego Budapesztu, które jest miastem kontrastów i zdecydowanie polecam je na ciepłe miesiące. Chyba, że tak, jak ja chcecie się przekonać, jak może wyglądać w okresie świąteczno-noworocznym i macie ochotę na grzane wino z wielkiego kotła :) W tym mieście można się zakochać mimo jego brudu, bezdomnych i ... turystów.




środa, 11 stycznia 2017

Kołderka w kratkę i łóżko

Odpowiedź na pilne zapotrzebowanie z listu do Św.Mikołaja - łóżko z pościelą na rozmiar lalki B.
Tkanina w krateczkę akurat się trafiła ze skracanej pościeli dla pełnowymiarowego człowieka :D
W zestawie powstała kołderka oraz dwie poduszki - duża i mała :)
Lalki są zachwycone, prawie z łóżka nie wychodzą.

Krateczka załapała się na inspiracje ArtPiaskownicy:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2016/12/printy-kratka.html
Tak więc, inspirujcie się i kratkujcie na zdrowie, a potem się pochwalcie, co tam wam wyszło :D

Jeżeli chodzi o łóżko, dość długo rozważałam różne sposoby jego wykonania. Głównie chodziło to, żeby było prosto i tanio. Stanęło na tym, że poszłam do składu budowlanego. Zakupiłam 1 kątownik do szklenia, 1 listwę maskującą szeroką i jedną w przekroju kwadratu. Wszystkie elementy drewniane. Po przycięciu do założonego wymiaru poskładanie łóżka było banalnie proste. Całą robotę odwalił lekko zaokrąglony na bokach, kątownik. Nie tylko wyszły ładnie brzegi łóżka, ale i miałam od razu gotowy spód do ułożenia na nim materaca (cienka gąbka obszyta delikatnym płócienkiem niebieskim - przymocowane na grubą tekturę).
Stelaż pomalowałam na biało. Na wezgłowiach dorzuciłam delikatne wzorki z dekupażem.
Nóżki były zbijane małymi gwoździkami, których i tak nie widać, gdyż są pod materacem.
Od spodu wygląda to mniej więcej tak:
Zadowolona lalka testerka:

czwartek, 5 stycznia 2017

Adwent

Witajcie. To jest właśnie ten wpis, który miał zapowiadać czas świąteczno - adwentowy. Ot, mały poślizg :P Mimo, że za nami już cały ten okres oczekiwania i przygotowań, to chcę się nim z wami podzielić. Tak troszeczkę :) Bo wiecie, w przyszłym roku, to już będą nowe rzeczy do opisania :)

Tegoroczny... ech, no już zeszłoroczny, wieniec adwentowy zrobiłam idąc po najmniejszej linii oporu. Talerz, cztery świece i trochę ozdóbek wokoło. Nie mogło zabraknąć w tym muchomorków oraz gałązek brzozowych.

Przeglądając na blogach różne wieńce spotkałam się z komentarzem, że przy robieniu tej ozdoby nie zwraca się na łatwopalność wszystkich tych popierdółek, które leżą przy świecach. Żeby więc było 100% bezpiecznie, postawiłam obok strażaka z sikawą, żeby dopilnował bezpieczeństwa :)
A tak na poważnie, to na prawdę znacie kogoś dorosłego, komu by się zapalił wieniec adwentowy? Serio?


Ale piękny ten strażak, prawda? Przyjechał z nami od sąsiadów z Saksonii :)
Tak się złożyło, że w pierwszy weekend adwentowy mieliśmy wycieczkę do małego miasteczka w okolicach Drezna. Niemcy celebrują czas adwentu zdecydowanie bardziej dekoracyjnie niż robi się to u nas. I powiem wam, że mi się podobało :) Wrażenie robi szczególnie ten pierwszy moment, gdy zjeżdżamy z autostrady i mijamy wszystkie wioseczki oraz miasteczka pełne dekoracji przed każdym domem, w oknach i na parapetach. Pomimo, że pierwotnemu WOW zaczyna po jakimś czasie towarzyszyć: ej, ale czemu wszyscy mają prawie tak samo, to i tak zachwyt pozostaje.

A dlaczego motywy się powtarzają? Część to tradycja, jak na przykład gwiazda Herrnhut*, którą można spotkać na każdym kroku, czy drewniane figurki (dlaczego nie ma na Jarmarku Wrocławskim takich typowych ozdób niemieckich pozostaje dla mnie nieodgadnioną zagadką - smuteczek). Ale większość, to oczywiście wynik sezonowej mody zalegającej w sklepach w ilościach hurtowych.

Załapaliśmy się na pierwszy dzień jarmarku pod ratuszem. Super :) Było oczywiście grzane wino i takie fajne coś a`la pączusie z serem. Mniam :)
Powyżej drewniane figurki, kopciuchy i inne. Poniżej gwiazdy i reszta. Chyba pod koniec roku trzeba będzie wybrać się do sąsiadów na zakupy :F Mają takie zestawy orkiestry składające się z malutkich figurek z instrumentami, śpiewakami itp. Kilka bym chętnie nabyła :)
 Mini retro sklepiko-muzeum na kolejnym zdjęciu :)
 I jeszcze więcej klimatów zimowo - świątecznych.
 
pozdrawiam
Emilia

*Herrnhut - tradycyjna ozdoba, mająca już ponad 160 lat. Produkowana jest na terenie Łużyc Górnych w miasteczku - a jakże inaczej - Herrnhut, niedaleko polskiej granicy. Jest ściśle związana ze wspólnotą ewangelicką braci herrnhuckich i ich kościołem.
Więcej o jej pochodzeniu można poczytać TUTAJ.

środa, 4 stycznia 2017

Karteczki 2016 Xmas Card


Święta, święta i po świętach... dociera poczta. Jeszcze chyba nigdy moje karteczki nie szły tak długo. Mam nadzieję, że mimo poślizgu dotarły do wszystkich adresatów :)
Coroczne wysyłanie tradycyjnych karteczek jest jednym z ważniejszych punktów do wykonania przed  Świętami. Ci, którzy otrzymują wiedzą, że są to kartki Bożonarodzeniowe. W tym roku miałam totalny brak pomysłu na kartkę. Tak chciałam wymyślić coś szałowego, że nic mi nie wpadało do głowy :P
Skończyło się na odkurzeniu dłutka, wałka i wygrzebaniu farby drukarskiej.
Aniołki poleciały w świat.

Ale nie one jedyne, ponieważ wcześniej poszła w świat malowana kartka na specjalną wymiankę ArtPiaskownicy :)
 

Zerknijcie jakie z nas zdolne dziewczyny ;P (ale to przecież wiadomo :)
Do mnie dotarło takie cudeńko od AnnyMarii
Dla ArtPiaskownicy powstały też dwie kartki na wyzwanie, na które macie jeszcze szansę się załapać :) Chociaż termin już się właściwie kończy.
http://art-piaskownica.blogspot.com/2016/12/kartka-swiateczna-edycja-specjalna.html

pozdrawiam!

sobota, 24 grudnia 2016

Wesołych!

Aniołek powstał na wyzwanie:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2016/12/temat-anio-edycja-sponsorowana.html
Jak zawsze polecam, EcoDeco sponsoruje bon :)

środa, 14 grudnia 2016

Wianek

Kolejny element świąteczny. Przed dom. Ze względu na ciemności, całodniowe, zdjęcia nie najlepszej jakości. Może kiedyś uda się zrobić lepsze (w weekend?). Póki co wianek zawisł i oby miał się dobrze. W tym roku obstawiam biel, srebro i czerwień. I muchomorki (jak zawsze).

Robicie wianki? Wieszacie na drzwiach?

Przyznam się wam, że wpisy z dekoracjami świątecznymi miałam zacząć od adwentowego wpisu ze świeczkami, ale... coś nie mogę do niego przysiąść.
Mimo wszystko będzie, tylko troszkę później :)

użyte elementy:
- szydełkowa gwiazdka
- gwiazdka wycięta z kory
- trochę uschniętych badyli spod płota
- gałązki świerku oraz cyprysików
- sznurki - jutowy oraz dwukolorowy (kupione w markecie)
- kilka plastikowych bombek i muchomorek
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Labels

miniatura (27) miniaturki (24) mini world (22) domowe (21) Art Piaskownica (19) filc (17) Boże Narodzenie (15) felt (15) mini domek (15) domek dla lalek (14) wyzwanie (14) szydełko (12) o tym i owym (11) ptaki (11) crochet (10) broszki (9) dekoracja (9) filcowanie (9) kwiaty (8) przypinki (8) koty (7) Xmass (6) filcowe zwierzątka (6) fimo (6) lalka (6) lepki (6) modelina (6) muchomorki (6) szycie (6) kartki (5) #Christmas (4) Xmas (4) biżuteria (4) card (4) diy (4) figurki (4) inspiracje (4) kot (4) kuchenne eksperymenty (4) kuchnia (4) ogródek (4) ozdoba (4) scrap (4) #Xmas (3) Christmas card (3) Plasticine (3) animiguri (3) dom (3) fotogra (3) kanzashi (3) mieszkanie (3) obrazki i grafiki (3) ogrodowe (3) ozdoby na choinkę (3) poduszki (3) wianek (3) wiosna (3) zawieszki (3) zwierzątko (3) życzenia (3) Myszkin (2) Wielkanoc (2) bajka (2) bombki (2) candy (2) cardmapka (2) decupage (2) dekupaż (2) felt bird (2) galeria ścienna (2) jedzenie (2) kubek (2) kwiaty doniczkowe (2) marzenia (2) mini meble (2) model papierowy (2) piesek (2) plastelina (2) prezent (2) scrapmapka LO (2) serweta (2) storczyk (2) szopka (2) ubranie dla laki (2) ubranie dla lalki (2) wnętrza (2) wycieczka (2) wydarzenia (2) wystawa (2) #Wroclavia (1) #Wroclawskiekrasnale (1) Budapeszt (1) Japan garden (1) Japonia (1) Jarmark świąteczny (1) Mały Domek (1) Nowy Rok (1) advent (1) adwent (1) beton (1) birds (1) cup (1) darmowe zdjęcia (1) dom japoński (1) dress doll (1) dynia (1) foto (1) grzybki (1) haft (1) hand (1) inna strona (1) japoński ogród (1) jesień (1) kaktus (1) kolczyki (1) konik (1) konkurs (1) lift (1) magnes (1) malarstwo (1) malowany kubek (1) maskotka (1) małpa (1) mini food (1) mini jedzenie (1) naturalnie (1) obrus (1) ogrodniczka (1) opaska na rękę (1) oprawa (1) owl (1) owoce (1) papier (1) pelargonie (1) pierniczki (1) piórka (1) pocztówki (1) printy (1) prywata (1) pudełko (1) ramki (1) recykling (1) rośliny (1) scrapbooking (1) serce (1) skate (1) smaki lata (1) snow (1) sowa (1) styl crafty (1) sukienka dla lalki (1) sushi (1) syrenka (1) taras (1) uprawa (1) urodziny (1) zabawka (1) zielony parapet (1) zima (1) śnieżynki (1) świece (1) życiowe (1)

Translate

wizytorzy

Łączna liczba wyświetleń