Nic tak nie relaksuje po ciężkim dniu przy komputerze, jak prace ręczne :)
Był to bardzo dobrze spędzony czas. Niewielkie formy jajek nie wymagały wielkich nakładów pracy, była to sama przyjemność, tym bardziej, że prowadząca miała oko na nasze poczynania :)
Zerknijcie sami na jajka na patyku, które udało mi się zrobić :)
Mam już pomysł, jak wykorzystać taką formę scrapbookingu :)
na pewno Wam pokażę, co mi wyjdzie.
Warsztaty mają taką przewagę nad pracą samodzielną, że pobudzają kreatywność i jest pod ręką ktoś, kto spojrzy specjalistycznym, ale i życzliwym okiem, na nasze poczynania.
Te trzy powstały na warsztatach:
A te dwa powyższe skończyłam w domu :)
Poniżej cały komplet
Prace te prezentuje na tle, które kiedyś sobie wykonałam :)
Jesteście ciekawi, jak wygląda na oddaleniu? Wbrew pozorom zrobienie takiej podkładki, to zaledwie kilka chwil pracy :)
Może pokażę Wam kiedyś wszystkie tła, które wykorzystuję do zdjęć :)
pozdrawiam
Emilia