Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o tym i owym. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o tym i owym. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Domykam rok

No to się posypało - białe z nieba. Prawdziwa niespodzianka na pierwszy dzień nowego roku. No kto by się spodziewał, że tak nas zaśnieży? :) No dobra, może nie jest to zima stulecia (na szczęście) ale śnieg w okolicach Wrocławia to zawsze wydarzenie ;P

W tym roku żadnych postanowień noworocznych. W zasadzie nigdy ich nie praktykowałam jakoś szczególnie, ale obecnie z premedytacją postanowiłam się nie stresować, że cokolwiek muszę. Dzięki temu w grudniu będę patrzeć optymistycznie w przyszłość, a nie zastanawiać się gdzie nawaliłam, czego nie zrobiłam. Mam zamiast tego listę, na której znajdują się rzeczy mniej lub bardziej pilne do zrobienia/zobaczenia/zdobycia - jak nie w tym roku, to następnym. Kilka pozycji z niej już wypadło :) no i pojawiły się nowe.

Ponieważ, to okres około świąteczny pozwolę sobie pochwalić się swoją choinką. Drugi rok już mamy żywą. W tym roku stanęła na wysokości stołeczka, żeby zbytnio nie kusić naszego młodego kocurka.
Jestem z tych osób co uważają, że kot kotem, ale choinka musi być, a zwierz się dostosuje :) Kocica miała stosunek "olewający" do drzewka - zarówno w tym, jak i w zeszłym roku. Natomiast Młody jest bardziej narwany. Po dwóch dniach stwierdził, że czas na bliższe zapoznanie i od tamtego czasu systematycznie nam ją rozbiera i otrząsuje z igieł. Widzieliście kiedyś trenującego boksera? To on tak robi, staje na dwóch łapach i boksuje bombki. Przewidująco na dole wiszą tylko plastikowe :P

A choinka jest dokładnie taka, jak lubię - kolorowa, błyszcząca i pełno na niej muchomorków różnego rodzaju. W te zaopatruję się zazwyczaj na jarmarku wrocławskim - co roku jeden, zawsze inny :)

A gwiazdkowy Mikołaj w górnym rogu pochodzi z pracowni ceramiki 4sztuki, która mieści się na Jagiellończyka we Wrocławiu. Dziewczyny mają tam fajne rzeczy w jeszcze fajniejszych cenach i zawsze na przedświątecznym jarmarku Nocy Nadodrza coś u nich wygrzebię ciekawego :) Zajęcia z ceramiki też są na mojej liście do zrobienia, ale mogą poczekać do emerytury ^^





Od jakiegoś czasu staram się, żeby co roku wysyłać tradycyjne kartki. Takie lubię najbardziej. O kartkach tegorocznych już pisałam :) więc pokażę tylko mój kącik z tymi które dostałam :)
A przy nich muchomorki :) Kolejne :) I Lord Vader mojego męża. Wygrał go w promocji na jednej ze stacji paliw. W tym roku będę się pieczętować Vaderem zamiast podpisu, ha ha ha ;p
A propos Gwiezdnych Wojen. Miałam dylemat, co sprezentować młodzieży rodzinnej, dostali po ręcznie malowanym kubku. Min. z motywem Star Wars ;)
Zostając w klimacie świąt przedstawiam jeszcze mój stroik. Zrobiony w ekspresowym tempie piętnastu minut z tego co udało mi się złapać w przelocie. Nie wyszedł na tym źle :)
W okresie przed świątecznym powstało kilka szydełkowych śnieżynek i dzwoneczków na choinkę. Ale się zgapiłam i nie mam ich zdjęć. Niewiarygodne! Po prostu nie zdążyłam.

To na koniec pragnę życzyć wszystkim twórczego roku (sobie też)!
I jeszcze parę zdjęć zimy, Wrocławia i kotów.
 











niedziela, 27 września 2015

Otwieram pudełko! Sezon jesienny nadciąga.

Chodzę i zbieram kasztany w kieszeń.
To już na pewno przyszła jesień.
Kusi mnie pudło z koralikami
nie będę się nudzić wieczorami...

Stop! Żadnych rymów, brrr. Znikłam stąd na długi czas. Jest to u mnie całkiem naturalne w okresie letnim, kiedy po prostu brak czasu na to by usiąść i podziergać, coś uszyć. Niby można się rozłożyć w słoneczny dzień na trawce, ale przy tegorocznych upałach ożywałam dopiero po zmroku, jak już trzeba było kłaść się spać. Nic na to nie poradzę, że klimatycznie jestem zwolennikiem północy. Skwar i żar lejący się z nieba sprawia, że przestaję funkcjonować.
A lato było w tym roku piękne.

Mam nadzieję, że rozkładanie warsztatu pójdzie mi sprawnie i wkrótce będę mogła pokazać coś nowego. Na dziś mam dla was krótkie zestawienie fotograficzne ostatnich miesięcy. Na rozgrzewkę.
W wielkim skrócie...

W prawym górnym rogu jest zdjęcie różaneczników z arboretum w Wojsławicach. Jeśli będziecie mieli okazję pojechać tam w okresie ich kwitnięcia to gorąco polecam - widoki niezapomniane. Pamiętajcie tylko, że na Dolnym Śląsku szybciej kwitną niż w innych regionach kraju.

W czerwcu zdążyłam nastawić orzechówkę. Nabrała już głębokiego ciemnego koloru. Na świąteczne przejedzenia będzie idealna. Oprócz tego mam jeszcze syrop z pędów sosny, syrop z mlecza, który w tym roku był moim numerem jeden do sałatek, nalewkę z czosnku niedźwiedziego - zabójczy zapach i smak, ale ponoć samo zdrowie. Nawet bakterie i wirusy uciekają, jak ją wyczują. I suszoną pokrzywę na herbatki jesienne, gdy już rozpocznę sezon na podgrzewany dzbanek.
Popełniłam jeden mini ogródek oraz odkryłam zalety betonu szybkowiążącego. 

 Na specjalne życzenie zrobiłam na szydełku Miniona. Wyszedł trochę koszmarnie, ale i tak cud, że znalazłam, nie u siebie, jakąś włóczkę i szydełko.
No i pchnęłam do przodu jedną moją pracę, nad którą siedzę w wolnej chwili. Okno witrażowe z muchomorkiem bardzo lubię :)
Natomiast bonsai mniejsze od mojej dłoni całkowicie mnie zaskoczyło. Na Festiwalu Kwiatów w Książu. Gdyby się ktoś wybierał za rok doradzam zakup biletów przez internet - wyjdzie taniej i nie trzeba stać w ogromnej kolejce do kas.

No i lato to czas podróży - tych bliskich i dalszych. Po raz kolejny przekonałam się, że odkrywanie okolicy, to niekończąca się zabawa oraz, że Polska to przepiękny kraj. Tradycyjnie zaliczyliśmy Bałtyk, w krótkim wypadzie, a urlop spędziliśmy na Podlasiu. Dłuższa opowieść na pewno gdzieś się pojawi, bo ten wschodni region jest przepiękny i bardzo egzotyczny dla nas. No i mam całą masę zdjęć :)
A kotki przyjaciółki z łódzkiego. Śliczne bestie.
Na koniec pokażę wam moją lodówkę. Z zewnątrz oczywiście.
Zawsze mieliśmy dylemat jakie pamiątki przywozić z wakacji. Jako, że nie lubię durnostojek, kurzołapków, czy jak je tam zwać, postawiliśmy na magnesy. Dzięki temu codziennie patrzę sobie na nie i wspominam te wszystkie miłe chwile urlopowe, czy wypadowe. To na prawdę dobry patent na poprawę nastroju, od razu robi się cieplej na sercu.
Czasem magnesiki dostajemy w prezencie, bo np. w Indiach nie byliśmy my, tylko bliskie nam osoby. Ale to też jest miłe, bo patrząc na słonia myślę sobie zawsze, że taka wyprawa na koniec świata nie jest niemożliwa :)
PS. Poza magnesami przywozimy jeszcze regionalizmy, najczęściej spożywcze :P

Macie jakiś swój ulubiony rodzaj pamiątek z wakacji? Półkę z trofeami, na którą lubicie popatrzeć przed snem? Koszyk pełen zdobyczy wyzbieranych na plaży, czy w lesie - ładny kamyczek, szkiełko kolorowe obrobione przez fale, piórko w kropki, ciekawie zakrzywiony korzeń? Czy należycie do tych osób, które przywożą jedynie wspomnienia?

czwartek, 1 stycznia 2015

Noworoczne zyczenia

Na Święta nie zdążyłam więc chociaż na Nowy Rok mam dla was życzenia :)
Uwierzcie, że kolejny rok może być piękny, wspaniały i pełen cudownych wydarzeń! Macie przed sobą nowy, świeży rok! Cały rok do wykorzystania na co tylko zechcecie! Jest Wasz :) Bierzcie i korzystajcie z każdego dnia wbrew wszystkim przeciwnościom :) Niech porażki nie przesłaniają sukcesów, a gorsze momenty odchodzą w zapomnienie. Niech spełniają się marzenia, cele i plany. Niech każdy dzień niesie ze sobą chociaż jedną minutę uśmiechu, jedną pozytywną myśl, z którą będziecie zasypiać.

niedziela, 28 grudnia 2014

Christmassy

Chciałabym życzyć Wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia, ale ciut już za późno. No nie wyrobiłam się :) a starałam się jak mogłam! No nic, życzę zatem najlepszego w Nowym Roku 2015 i mam nadzieję, że znajdę więcej czasu na nowe wpisy. A może nie? Może powinnam życzyć sobie i wam, tak ekscytującego i pełnego niespodzianek (pozytywnych) życia, że zabraknie czasu na wirtualne bytności :)

Podsumowaniem tego okresu około świątecznego niech będzie poniższa tablica z fotkami. Prawie każde zdjęcie mogłoby być zajawką osobnego wpisu. Mogłoby być ... może niektóre doczekają się rozwinięcia, ale nic nie obiecuję :)

sobota, 8 listopada 2014

Książe Myszkin wyszedł na spacer

Listopadowy poranek zapowiadał piękny dzień. Krzyk dzikich gęsi zmierzających w potężnym kluczu na południe obudził Księcia Myszkina. Wyjrzał zza kamienia, gdzie miał swoją norkę i rozejrzał się uważnie. Biało czarna kocica Psotka spała na parapecie kuchennym, na szczęście po bezpiecznej stronie szyby. Jakoś nie miał dziś ochoty na jej psoty. Nie było też słychać Rudzielca. A nasłuchiwał dłuższą chwilę, czy nie zabrzmi delikatny dźwięk dzwoneczka, który rudy kot nosił na czerwonej tasiemce przy szyi.

Delikatne promienie słońca, ledwo muskające nos Myszkina, ozłociły pobliskie drzewa. Kilka liści westchnęło smętnie i oderwało się od gałęzi. Książę przerzucił przez ramię torbę, nałożył żołędziową czapeczkę i dziarsko wskoczył na kamień. Żal było nie skorzystać z tak pięknej pogody i siedzieć cały dzień w norce.

- Och, cóż to za badylaki? - zapytał sam siebie wskakując do doniczki stojącej pod domem Dużych. - Wyglądają interesująco. Jak jeszcze trochę podrosną będę mógł zawiesić między nimi hamak! Nikt mnie nie zauważy zza liści - ucieszył się i zaraz westchnął - Ech, byle do wiosny...
Szybciutko, rozglądając się uważnie przebiegł przez taras.
Zeskoczył zwinnie na ziemię i wylądował tuż obok rabatki. Niedaleko rosło potężne drzewo, którego liście leżały wokoło. Myszkin poczuł się trochę pewniej. Liście dawały dobre schronienie w razie nagłego niebezpieczeństwa. Przeszedł brzegiem klombu wspominając maciejkę, która w letnie, gorące noce wabiła go swym upajającym zapachem. Obok rosły nagietki. Uwielbiał bujać się na ich łodygach. Malwy natomiast służyły mu do wspinania, gdy chciał obserwować księżyc z ogrodu.
- Aksamitki! Wy wciąż kwitniecie! - zachwycił się żółtą główką pochyloną w jego stronę. Pogłaskał je rozczulony. - Jak dobrze, że poranne przymrozki jeszcze was nie dotknęły.
Kwiatek potrząsnął główką. - I na nas już pora. Jesteśmy już takie znużone. Spójrz, rozejrzyj się wokoło kilka z nas jeszcze się trzyma, ale większość... To już jesień.
- Tak. To już jesień - przytaknął Książę. Wkrótce nadejdzie zima. Cóż taka jest kolej rzeczy. Na szczęście z każdym dniem jesteśmy bliżej wiosny.
- O tak - westchnął kwiat, zafalował płatkami i zasnął.
Książę Myszkin podziwiał przez chwilę jego kolorowe płatki. 
Nie trwało to jednak długo, gdyż gdzieś w oddali odezwał się delikatny dźwięk dzwoneczka. To był znak, że pora wracać.

.......................................................................................................................
Wstyd się przyznać, ale zapomniałam jak się filcuje :) w ramach przypominajki powstał Książę Myszkin - 8 cm wzrostu, ubrany w piękny sweterek ze starej skarpety (uwielbiam kolorowe skarpetki, które, jak to skarpetki, niestety przecierają się na pietach i dziurawią na palcach. Po odcięciu dołu zostaje całkiem fajna góra do wykorzystania ^^, chm chyba zacznę kupować sobie skarpetki pod kątem przyszłych sweterków. A może nie powinnam tego pisać? Jak wspomnę, że wyprane, to będzie mniej oburzonych?)

niedziela, 1 czerwca 2014

Awaria

Jestem, ale w innej galaktyce więc chwilowo nie piszę, nie tworzę i się nie chwalę.
Mój Stary Mnich, komputer, który zyskał taką nazwę po pewnym winie wieki temu, padł na dobre. Mam nadzieję, że dyski są ok, bo mimo wszystko szkoda by było wszystko stracić. Wprawdzie mam kopię zapasową na dysku zewnętrznym, ale nie dam głowy, że skopiowałam wszystko co chciałam.
Zakup nowego chwilowo odroczony, bo obecnie inwestuję w łazienkę. A ponieważ ta inwestycja, to nie tylko nowe płytki, ale cała instalacja wraz z piecem więc nie wiem, na czym się wskaźnik drenażu mojego portfela oprze. Jak skończę to na pewno pokażę łazienkę po i przed (sama uwielbiam oglądać takie zestawienia).
Pracuję więc na laptopie z uszkodzoną płytą główną, który uwielbia zaskakiwać mnie blue ekranem. No i jakoś wolniej pracuje. Przez to całe zamieszanie usunęłam Wasze komentarze. Chciałam usunąć spam, który atakuje jeden z moich postów i przypadkiem usunęłam nie to co trzeba. Bardzo przepraszam, pamiętam Wasze miłe słowa, mam je wyryte w sercu :). Post na który mi szedł spam też w końcu usunęłam, bo już nie dawałam rady z ogarnięciem, mam nadzieję, że trochę się to uspokoi.

Mam też nadzieję, że wkrótce wróci wszystko na właściwe tory :)
To powyższe nie napisałam by poruszyć wasze serca współczuciem, ale żeby usprawiedliwić zaniedbanie
bloga. Zresztą latem zawsze mnie mniej było w robótkowie.

Na szczęście wszystko już kwitnie i są truskawki więc jakoś tak trochę lżej na duszy. Można się cieszyć małymi przyjemnościami :)


 Ogródek niestety nie mój, ale mamy i mamy do niego trochę daleko :( ale jak co roku tonie w kwiatach :)

A poniżej kociaki :) Nie każę wam zgadywać ile kotów jest w pudełku. Dwie kocice i 7 młodych :P, jak ja  z tego mam wybrać jednego? Chyba metodą losowania, rękę do pudełka i co się wyciągnie...
Na koniec skromny zestaw dla Eli na festyn :)
  
Tego chyba nie pokazywałam nigdzie :)

 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Przed świątecznie

Z doskoku. Nie mam kiedy usiąść i porobić porządne wpisy, wciąż czas nie chce się rozciągnąć :(
Wrzucam trochę świątecznego nastroju :) i wyjątkowo prace nie moje (nie licząc kurek-kartek), bo piękny baranek szydełkowy przybył do mnie w zeszłym roku z samego Sanoka (kłaniam się nisko i dziękuję). Kurczak odłączył się od stada mojej siostry i został ze mną. A rozbawione jajo? Jajo niezwykłej urody wyszło spod czteroletnich łapek specjalnie dla cioci :) Wiem, wiem, ale i tak uważam, że jest cudne :) Niezła kompania z nich wyszła! Brakuje tylko zająca. Kicka w polu od zeszłego roku :P
Na deser przygotowałam kilka karteczek z kokoszkami :) Jutro pofruną w świat, chociaż podobno kury nie latają ;)


Zapewne nie zdążę już tu nic naskrobać przed Świętami, bo mam pracy pełne ręce więc życzę
spokojnych i pogodnych Świąt Wielkiejnocy
kolorowych pisanek
udanych wypieków*
i chwili na zatrzymanie się w biegu
by zadumać się nad tym co ważne.

*Pisząc o wypiekach przypomniało mi się, że mam genialny przepis na ciasto drożdżowe, prosty w wykonaniu z tych co to nie da się zepsuć. Miałam wrzucić zdjęcie z opisem, ale nie zdążyłam, bośmy zjedli - ciasto, nie przepis :F 
Kiedyś będzie :)

wtorek, 18 lutego 2014

Wyniki

Moja Osobista Maszyna Losująca (tzw.OML) dokonała nieświadomego wyboru i zwycięzcą, a raczej zwyciężczynią została.. TADAM!!...Kasia :) wszystko zostało przeprowadzone uczciwie, musicie wierzyć mi na słowo. OML nawet nie była świadoma, po co ma wybrać jedną karteczkę. Ba, podejrzewała, że to ma służyć zupełnie innym celom i na karteczkach ukryte są niespodzianki na później... dobra, nie będę rozwijać tego wątku ;p nawet nie wiem, skąd mu to przyszło do głowy (bo OML jest płci męskiej, gdyby ktoś miał wątpliwości) :P

W każdym razie Kasię proszę o adres i sporą dozę cierpliwości, ponieważ może potrwać nim skompletuję wszystko do wysyłki :)

Przepraszam, że trochę przeciągnęłam rozdanie, ale po weekendzie było mi ciężko wrócić do rzeczywistości. Wam też byłoby ciężko po taaaakim wekendzie nad wodą.
Zresztą zobaczcie sami :)

 Na ostatnim zdjęciu widać marne resztki śniegu. A w piątek, jak zajechaliśmy, to właśnie jakaś para parawan zwijała z plaży. Niezła zima w tym roku :) Morze było spokojne, pogoda bezwietrzna, idealna na spacery. 

PS. Musiałam włączyć obrazki w komentarzach ponieważ zostałam zaatakowana spamem. A kysz! Zły spam, idź sobie!

czwartek, 2 stycznia 2014

Z nowym rokiem

Wszyscy sobie coś obiecują więc i ja sobie złożę noworoczną obietnicę:
nie przejmować się tym, na co nie mam wpływu i zmieniać na lepsze, to co zależy ode mnie! Koniec z marudzeniem!
Wbrew pozorom mogę sporo. Zamierzam też skupić się na tym co ważne, a ważne jest na przykład to, żeby czasami popracować twórczo, a czasami się polenić z dobrą książką, dotrzymywać obietnic i wysyłać kartki z życzeniami. To ostatnie wcale nie jest proste, ale możliwe do spełnienia, wystarczy wcześniej się przygotować.


Czeka mnie w tym roku sporo wyzwań, ale jestem dobrej myśli, chociażby dlatego, że ominęła mnie noworoczna chandra! Dawno tak nie miałam, że pierwszego dnia stycznia obudziłam się z zapałem do pracy, nowymi pomysłami i pięknym słońcem za oknem.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt

Dobrych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. I przyjemnie pracowitego Nowego Roku 2014.

środa, 31 lipca 2013

Domek i motyle

Znaleźliśmy dziś domek idealny. Cudo, z drewnianym ganeczkiem, potencjalnym ogrodem, kutym płotem, w centrum miasta, ale schowany wśród drzew - kasztanowiec, ogromny platan, dąb. Niedaleko rzeka, ale w wystarczającej odległości, by nie bać się podtopienia. Na sprzedaż. I do remontu. Lepiej nie wiedzieć ile to wszystko mogłoby kosztować, ale pomarzyć można, to akurat nie wymaga ani opłat, ani licencji :) W takim domu mogłabym nawet mieć psa, bo kot wiadomo - oczywistość.
Zobaczcie sami...
I jeszcze stadko kolorowych motyli, które udało mi się upolować. Dla tych stworzeń tegoroczne lato jest chyba idealne.
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Labels

scrapbooking (52) #scrapbooking (47) cardmaking (37) Art Piaskownica (36) Boże Narodzenie (34) scrap (34) card (33) domowe (33) miniatura (33) miniaturki (30) filc (29) dekoracja (27) mini world (27) felt (26) #Christmas (25) kartka (25) wyzwanie (23) kartki (21) mini domek (20) szydełko (18) #cardmaking (16) domek dla lalek (16) crochet (15) muchomorki (15) papier (15) broszki (13) filcowanie (13) #craftmaking #paper (12) broszka (12) ozdoba (12) ptaki (12) filcowe zwierzątka (11) mixedmedia (11) o tym i owym (11) ATC (10) BN2019 (10) dom (10) ozdoby na choinkę (10) przypinka (10) kartka urodzinowa (9) kot (9) lalka (9) przypinki (9) zawieszki (9) Christmas card (8) Wielkanoc (8) atc card (8) koty (8) kwiaty (8) szycie (8) #LO (7) #craftmaking (7) #itdcollection (7) BN2018 (7) bottom (7) decupage (7) fimo (7) koloroton (7) lepki (7) miniatures (7) stamp (7) życzenia (7) Xmass (6) bombki (6) candy (6) figurki (6) modelina (6) obrazki i grafiki (6) ogrodowe (6) ogródek (6) artistiko (5) biżuteria (5) dollhouse miniatures (5) drewno (5) dwa kolory (5) fotogra (5) inspiracje (5) malowane (5) mini meble (5) scrapmapka LO (5) wianek (5) święta (5) #Xmas (4) Xmas (4) album (4) anioł (4) cards (4) dekupaż (4) diy (4) foliaTermoton (4) kuchenne eksperymenty (4) kuchnia (4) minialbum (4) na drewnie (4) poduszki (4) ręczna robota (4) stemple (4) tag (4) z papieru (4) zwierzątko (4) #Christmasbombki (3) #lLO2019 (3) #paper (3) #wakacje (3) Jarmark świąteczny (3) Plasticine (3) advent (3) adwent (3) animiguri (3) do książki (3) dollhouse (3) felt bird (3) filcowanie na sucho (3) foto (3) haft (3) itd collection (3) jesień (3) kanzashi (3) kartka wielkanocna (3) komunia (3) konkurs (3) koraliki (3) kubek (3) las (3) mieszkanie (3) mini food (3) morze (3) prezent (3) ramki (3) scrapLO2019 (3) serweta (3) urodziny (3) wiosna (3) świece (3) #digistamp #digistempel #syrena #siren #scrapbooking (2) Christmas (2) Mały Domek (2) Myszkin (2) bajka (2) beton (2) birds (2) box (2) breloczek (2) brelok (2) cardmapka (2) chusta (2) craft`o clock (2) decoupage (2) digistamp (2) digistempel (2) doll (2) drewniana broszka (2) eko (2) galeria ścienna (2) halloween (2) hand made (2) hdf (2) jedzenie (2) kartka dla kobiety (2) kartka straszna (2) kolory (2) kwiaty doniczkowe (2) malarstwo (2) malowana broszka (2) malowany kubek (2) marzenia (2) małe formy (2) małe_formy (2) mech (2) mini jedzenie (2) model papierowy (2) męskie (2) na ścianę (2) naturalnie (2) obrazek (2) ogrodniczka (2) okładka (2) pierwsza komunia (2) piesek (2) plastelina (2) projekt ślubny (2) pudełko (2) recykling (2) retro (2) rozdanie (2) skate (2) storczyk (2) szopka (2) taras (2) ubranie dla laki (2) ubranie dla lalki (2) wnętrza (2) wycieczka (2) wydarzenia (2) wymiana (2) wystawa (2) zakładka (2) zeszyt (2) zima (2) zodiak (2) ślubnie (2) #Holidays #summer papier (1) #Wroclavia (1) #Wroclawskiekrasnale (1) #valentinescard (1) #warzywo (1) #zodiac (1) Arktyka (1) Bałtyk (1) Budapeszt (1) CraftArt (1) Emily of New Moon (1) Grecja (1) Japan garden (1) Japonia (1) Jiji (1) Nowy Rok (1) Warszawa (1) akryle (1) anime (1) artdetail (1) badge (1) baner (1) baranek (1) biedronek (1) brzoza (1) bujo (1) buty (1) calineczki (1) cat (1) cup (1) czarownica (1) czekoladownik (1) darmowe zdjęcia (1) decoration (1) design (1) dla faceta (1) dom japoński (1) domek dla Wiedźmy (1) dress doll (1) dynia (1) dżungla (1) eksploding box (1) elf (1) emalia (1) exploding_box (1) faktura (1) filmy (1) forest (1) free stuff (1) golasy (1) grafika (1) grafika komputerowa (1) grzybki (1) hand (1) handmadeart (1) inchies (1) inna strona (1) instagram (1) itdcollection (1) jajka wielkanocne (1) japońska animacja (1) japoński ogród (1) jaszczurka (1) kaktus (1) kartka 3D (1) kartka na bierzmowanie (1) kartka z kalendarza (1) kartka z rudą kitą (1) kolczyki (1) konik (1) kot czarownicy (1) kredki (1) kwiatki (1) kwiaty z papieru (1) las w słoiku (1) layout (1) lift (1) listy (1) lo (1) magia (1) magnes (1) mail art (1) malowane na tkaninie (1) maskotka (1) małpa (1) moving card (1) na bloga (1) na taras (1) naczynia emaliowane (1) niespodzianka (1) notes (1) obrus (1) okazja (1) opaska na rękę (1) oprawa (1) owad (1) owl (1) owoce (1) paier (1) pamiątka z wakacji (1) pelargonie (1) pierniczki (1) pin (1) pisanki (1) piórka (1) pocztówki (1) podkładka (1) printy (1) prywata (1) przypinka hdf (1) pudełko eksplodujące (1) pudełko zapałek (1) puszka (1) ramka (1) rdza (1) refreszing (1) rocznica (1) romantycznie (1) rower (1) rozdawajka (1) rośliny (1) ruchomy album (1) rzeźba (1) schemat (1) scrapbooking stemple (1) sepia (1) serce (1) serwetka (1) shabby chic (1) shawl (1) skateice (1) skrapki (1) skrzynka (1) smaki lata (1) snow (1) sowa (1) srebro (1) stroik (1) styl crafty (1) styl prowansalski (1) styl rustykalny (1) sukienka dla lalki (1) sushi (1) syrenka (1) słodkości (1) słoik (1) słoiki (1) słoń (1) toadstool (1) toadstool badge (1) uprawa (1) vintage (1) w lesie (1) w prezencie (1) walentynki (1) warsztaty (1) warzywa (1) witch (1) wodnik (1) wpinka (1) wszystkiego po trochu (1) wyniki rozdania (1) wyzwanie kolorystyczne (1) youtube (1) zabawka (1) zainspiruj się (1) zaproszenie (1) zdjęcia (1) ziarnuszka (1) zielony parapet (1) zlot (1) złocenia (1) złote gody (1) złoto (1) łyżwa (1) śnieg (1) śnieżynki (1) życiowe (1)

Translate

wizytorzy

Łączna liczba wyświetleń