niedziela, 6 sierpnia 2017

Emaliowane kubeczki

Emaliowany zestaw :) Kubeczki, dzbanek i patelnia. Robienie tych emaliowanych miniaturek sprawia mi wiele frajdy więc zastawa będzie uzupełniana o coraz nowe sprzęty kuchenne :D Chociaż obawiam się, że najwięcej będzie kubków, bo z każdym kolejnym wpadam na nowe rozwiązanie techniczne, by wyszedł jeszcze bardziej doskonały :P Poza tym mam zamiar stworzyć kilka malowanych w różne kwiaty i takie tam... no i sami widzicie :) No i chciałabym, żeby były nie przemakalne, to akurat wydaje się dość proste w rozwiązaniu :)
pozdrawiam





czwartek, 3 sierpnia 2017

Uwaga GOLASY! +18 only ;P


Domyślam się, że widząc +18 przybiegliście tu zacierając ręce z uciechy! I słusznie, słusznie, bo dziś u mnie golasy - Janusz i Grażyna z pozdrowieniami wakacyjnymi wprost z Chałup. Wcale się im nie dziwię, że pozbyli się tekstyliów, przy panującym upale każdy by tak chciał! Ja w każdym razie upałów mam dość, tęsknota za morzem daje o sobie znać w takie dni.

Skąd jednak pomysł na golasów? Ano z piosenki. Najnowsze wyzwanie ArtPiaskownicy nie jest łatwe, ale warto się z nim zmierzyć, by uhonorować wspaniałego artystę jakim był Zbigniew Wodecki. Jak bardzo zainspirowała nas jego różnorodna twórczość możecie podejrzeć klikając na poniższy baner:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/08/zainspiruj-sie-tworczosc-zbigniewa.html

Ja wybrałam Chałupy welcome to. Może przez to, że kojarzą mi się z dzieciństwem i latem z radiem? Utwór zapadły mi w pamięć tak, że słysząc Wodecki od razu zaczynam nucić:

Jak co roku w Chałupach
Gdy zaczyna się upał
Słychać wielki szum
Można spotkać golasa
Jak na plaży w Mombassa
Golców cały tłum.
Znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
Przez wieś przeszedł dreszcz
W krzakach siedzą tekstylni
Gryzą palce bezsilni
Zaklinają deszcz
.

A poniżej trochę twórczego warsztatu - dla ciekawych :) Bo najpierw jest pomysł, potem szkic...


A potem praca, praca, praca... nie napiszę, że ciężka, bo to sama przyjemność taka dłubanina :)


Kolejnym etapem jest aranżacja do zdjęcia. I sesja, która kończy się kilkunastoma fotkami, z czego dwie lub trzy są w miarę znośne do pokazania :)
Golasy na drewienkach:
Dla przypomnienia i dla tych co nie znają (?!)...

A tak prezentują się w całej okazałości.



Powyższą pracę zgłaszam na wyzwanie na blogu CraftArt.

https://www.craftart.com.pl/pl/blog/Kreatywne-pojedynki-Wyzwanie-6-Morskie-opowiesci/207


Chałupy welcome to Bahama mama luz
Afryka dzika dawno odkryta
Chałupy welcome to!
Chałupy welcome to sun of Yamaica blue
Polish Barbados i Galapagos
Chałupy welcome to! 

środa, 26 lipca 2017

Podano do stołu!

Chyba ktoś tu szykuje śniadanie. Oj, będzie jajecznica z kurkami. Nie widzicie jajek? Bo właścicielka jeszcze ich nie przyniosła, właśnie po nie poszła oraz po masło. Po drodze pewnie nastawi wodę na herbatę, bo cytrynę już naszykowała.
Chmm... może się wproszę? Kubeczek drugi czeka na gościa.

Was natomiast zapraszam do nowego wyzwania wakacyjnego ArtPiaskownicy
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/07/temat-miniaturowy-swiat-edycja_25.html




PS. Kwiaty żywe :) i wiem, że cytryna tak średnio wyszła :P to się jeszcze poprawi ;)
#dollhouse

czwartek, 13 lipca 2017

Domek - czyli idealny przykład, jak można dążyć do perfekcji i być coraz dalej celu


Pokażę Wam dziś domek. Taki trochę mchem obrośnięty, trochę z patyków składany i kamyczków murowany. Domek pewnej bardzo małej wiedźmy, który dzieli niekiedy ze swoimi przyjaciółmi. To znaczy miała dzielić i miała mieszkać. Niestety mebli nie dowieźli. A nie dowieźli mebli, bo stolarz się z drzwiami opóźnił, okna też nie wykończone, że nie wspomnę o zdunie, który był, ale zapił no i piec nie pali, tylko dymi. Słabo, słabo. I pomyśleć, że ten stan w budowie trwa już ponad dwa lata...

Postanowiłam stworzyć dom na miarę moich wyobrażeń. Dom, który będzie wycyzelowany, z naturalnych materiałów. Jednym słowem perfekcyjny. I ta jego doskonałość mnie przerosła. Widząc jego braki i niedociągnięcia nijak nie kwapiłam się do wykończeniówki. Coś tam czasem niby zrobiłam - np. dywanik, czy kanapę. Coś tam czasem zakupiłam z myślą o wnętrzu. Ale jak ustawiać wnętrze, gdy brak "ramy", gdy krzywe są ściany?

I tym oto sposobem domek stał, marniał, czasem służył za budę dla kota i wiądł - dosłownie, bo mech użyty na dach wysechł na wiór i z zielonego zrobił się brunatny i kurzołapny. Otynkowane betonem (serio) ściany zaczęły się wykruszać i jakoś tak coraz bardziej trzymałam go z daleka od moich oczu. Moja wizja i cel z każdym dniem oddalała się coraz bardziej.
Aż pewnego dnia... i tu zaczyna się nowa historia.
Jest pełna mobilizacja.
Ambicje zostały obniżone.
Dzieje się! A co z tego wyjdzie zobaczycie już wkrótce :)

Mam dla Was parę zdjęć z domku z czasów jego świetności, a na końcu obecny stan prac budowlanych.



W obecnym momencie domek (ten obraz nędzy i rozpaczy w tle) prezentuje się tak:

Przypominam się, że można wbijać na fejsa blogowego oraz na instagrama szukać emilia_baczynska :)

niedziela, 9 lipca 2017

Moje życie w słoiku


Zazwyczaj życie w słoiku wyrasta mi samo, bez mojego udziału i w zasadzie wbrew moim zamiarom. Dziś pokażę wam takie, które sama zaszczepiłam na grunt słoika. I to bardzo dosłownie grunt, bo musiałam podsypać ziemią, żeby się przyjęło. A, czy tak właśnie jest, to okaże się dopiero za jakiś czas. Na razie widzę przez szybkę, że mech ma się dobrze. Kiedy go wkładałam do środka nie wyglądał zbyt szczególnie i szczerze wątpiłam, czy się zazieleni, ale dał radę. Mam nadzieję, że w nowym środowisku odżyje również widliczka.


Widliczka, to chyba najbardziej delikatna roślina z jaką miałam do czynienia. Zachwyciła mnie od pierwszego spojrzenia i oczywiście dałam się skusić na zakup.
Stojące doniczki, w równych rządkach na sklepowym regale, wyglądały niesamowicie z tymi swoimi korzeniami zewnętrznymi. Roślina ta wypuszcza bowiem u podstawy łodyżek cieniutkie, bezlistne pędy, do złudzenia przypominające korzonki. Dążą one w kierunku ziemi i kiedy natrafią na wilgotne podłoże, ukorzeniają się. Fajnie, nie? :)

Pochodzi z lasów tropikalnych Ameryki i niestety trzeba jej zapewnić 100% wilgotności powietrza do dobrego rozwoju. Nie można też dopuścić do przesuszenia podłoża. Zastanawiam się, co za geniusz marketingu wpadł na pomysł, żeby sprzedawać ją jako Wielkanocną (!) ozdobę w jednym z marketów! Musiałam trafić na świeżą dostawę roślinek, ponieważ już na drugi dzień przedstawiały sobą obraz nędzy i rozpaczy.

A tymczasem doczytałam dokładnie, co udało mi się kupić i ambitnie postanowiłam, że mój okaz nie padnie po miesiącu. Znalazłam jej idealne miejsce, dobrą osłonę i... przejęta tym, żeby jej nie przesuszyć - przelałam ją! Z mojego sporego krzaczka został jedynie fragment. Jedyne co mi pozostało, to spróbować uratować, to co przeżyło.

I w ten sposób doszliśmy do sedna - dżungli w słoju. Sama koncepcja zamykanych pejzaży, ogrodów w szklanych naczyniach, podobała mi się już od dawna. No to sobie zrobiłam :)
I uwierzcie, na jednym nie poprzestanę!

piątek, 7 lipca 2017

Foto wyzwanie - warzywo


Hej, lubicie #wyzwania fotograficzne? Już tylko do 12 lipca można zgłosić swoje warzywko do naszej fotogry :) Każde ujęcie dozwolone! No i każde warzywko się liczy :)
Zapraszam na ArtPiaskownica
 
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/06/fotogra-warzywa.html

Ja ostatnio idę na łatwiznę i robię zdjęcia z "lotu ptaka", a raczej z krzesła ;P
W takim ujęciu łatwiej mi zapanować nad tłem i kompozycją. Dobrze widać wszystko, co chcę pokazać, żadna miska nie pcha się przed szereg, żaden kartofel nie wy turla się do przodu.
Można by powiedzieć, że trochę to takie instagramowe i w sumie tak właśnie jest :)
Instagram podkrada mi ostatnio trochę czasu, ale i nakręca kreatywnie, bo nie jest łatwo zamknąć okrągły świat w kwadracie. Tutaj zdecydowanie rządzi kompozycja otwarta. Rozłazi się wszystko na boki :) Zresztą popatrzcie sami. Zainspirujcie się i do dzieła!

Czasami wiele nie potrzeba, by powstało zdjęcie. Ot zwykłe spojrzenie na przygotowywanie śniadania, tyle, że z góry.
 Nawet totalny bałagan nabiera nowego wymiaru.
Świetnie sprawdza się do tych zdjęć światło dzienne, z okna.

I jeszcze kilka kwadratów z insta.


Zapraszam do obserwacji, jak ktoś ma ochotę, znajdziecie mnie jako użytkownika:
poznacie po standardowym awatarze :)
a jeśli dodacie jeszcze 'm' na końcu, to będziecie mogli zajrzeć na mój profil ze szkicami, rysunkami i robótkami, gdzie panuje totalny misz-masz :)
 
 pozdrawiam
Em
 
PS. Dopiero, gdy wkroczyłam w świat Instagrama zrozumiałam skąd tyle zdjęć jedzenia :P

poniedziałek, 3 lipca 2017

W prowansalskim stylu


W Piaskownicy nowe wyzwanie - styl prowansalski. Prawda, że idealne na lato pachnące lawendą?

http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/07/style-prowansalski-edycja-sponsorowana.html

W styl ten ubrałam dwie osłonki, które będą latem umilać nam czas na zewnątrz, służąc na przykład jako wazony na zielska wszelakie.
Wczesną wiosną sklepy zarzucone są żonkilami, krokusami i hiacyntami w różnych, fikuśnych nieraz doniczkach. Często kupno samych osłonek jest dużo droższe niż w zestawie z sezonowymi kwiatami. Ja zawsze poluję na moment przecen, kiedy rośliny zaczynają już nie wyglądać i obsychają, a sklep chce się pozbyć towaru. W tym roku upolowałam tak cynkową konewkę i wanienkę.



Tradycyjnie odleżały swoje nim przyszedł na nie czas. A przyszedł wraz ze słońcem i kwitnącą lawendą :) Styl prowansalski jest sielski i uroczy - dla mnie zdecydowanie bardziej na taras, czy balkon, niż do mieszkania. Zauroczenie wiejskimi klimatami i białymi, przecieranymi meblami już dawno mi przeszło. W zasadzie nawet na dobre się nie rozwinęło :)

Ale może macie własną wizję tego stylu? Zapraszam do Piaskownicy do zabawy, a poniżej mój gotowy zestaw :)

Dekupaż, jakby ktoś miał wątpliwości, wspomagany kolorowymi lakierami do paznokci oraz nitro transferem (literki) :P

środa, 31 maja 2017

Komu w drogę, temu buta!

Kiedy dziewczyny w ArtPiaskownicy rzuciły hasło: haft od razu stanęły mi przed oczami gobeliny, krzyżykowe kopie obrazów i cała reszta tych cudeniek, których wykonania bałabym się podjąć. I oczywiście ucieszyłam się, że w końcu będę miała okazję coś wyhaftować. Tiaaaa. Skończyło się na tym, że moja haftowana poducha na czarnej kanwie wciąż pozostaje w sferze planów, a zaczętej ... e... pięć lat temu, serwety w przebiśniegi nawet nie próbowałam wygrzebać z dna pudełka :P
Poszłam więc na łatwiznę, tak przynajmniej mi się wydawało i sięgnęłam po linearne wzory, którymi ostatnio tak się zachwycam przeglądając chociażby Pinteresta (link do mojego Pinteresta jest gdzieś tam na samym dole bloga, gdzie wszystko się już kończy). Ekhm, może to łatwo wygląda i szybko można opanować technikę, ale nie jest wcale takie proste. Szczególnie, gdy się haftuje na butach :)

No to chyba nic więcej dodawać nie muszę. Wystarczą zdjęcia.
Poza może zaproszeniem wszystkich hafciarek do wyzwania:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/05/techniki-haft-edycja-sponsorowana.html



Końcóweczki sznurówek zmalowałam lakierem do paznokci :)
Lakiery do paznokci mają baaaardzo szerokie zastosowanie, jeśli chodzi o rękodzieło :P

poniedziałek, 29 maja 2017

Zawieszka w stylu shabby-chic

Była zawieszka zewnętrzna, czas na letnią pierdółkę do zawieszenia w domu :) Wprowadzam letnie klimaty, gdzie tylko się da :) A czy Shabby Chic ze swoją romantyczną zwiewnością nie wpisuje się pięknie w leniwe, gorące popołudnia?
Zawieszka powstała jako inspiracja na wyzwanie ArtPiaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/05/style-shabby-chic-edycja-sponsorowana.html

Z przepięknych tekturek od Manuna:

http://manuna.pl/kategoria-produktu/tekturki
Przy okazji bardzo polecam sklep :) 
Wykorzystałam do pracy domek oraz jedną z ramek z kolekcji Królowej Śniegu.
Manuna jest również sponsorem wyzwania więc warto wziąć udział.


środa, 17 maja 2017

Wieszadełko

W końcu zrobiło się ciepło :) Można wyjść z wytwórstwem na zewnątrz i sobie udekorować takim na przykład wieszadełkiem, które będzie w słońcu błyskać, lekko pobrzękiwać i informować z której strony dzisiaj wieje. Jeśli wieje :)
Na moim plastrze brzozowym została namalowana sroka. Pasuje idealnie do świecidełek. Ciekawe, co powie na swój portret ta żywa, co się kręci po okolicy i podkrada błyskotki.
Wysokość zwieszenia dobrze obliczona, żeby żaden kot nie podskoczył.




Obsługiwane przez usługę Blogger.

Labels

miniatura (30) miniaturki (27) mini world (24) filc (23) Art Piaskownica (22) domowe (22) felt (20) mini domek (18) wyzwanie (17) domek dla lalek (16) Boże Narodzenie (15) szydełko (13) broszki (12) ptaki (12) o tym i owym (11) crochet (10) dekoracja (10) filcowanie (10) kwiaty (8) przypinki (8) filcowe zwierzątka (7) koty (7) lepki (7) muchomorki (7) Xmass (6) broszka (6) fimo (6) kartki (6) kot (6) lalka (6) modelina (6) ogrodowe (6) ogródek (6) szycie (6) dom (5) figurki (5) ozdoba (5) #Christmas (4) Xmas (4) biżuteria (4) card (4) decupage (4) dekupaż (4) diy (4) drewno (4) fotogra (4) inspiracje (4) kuchenne eksperymenty (4) kuchnia (4) malowane (4) mini meble (4) obrazki i grafiki (4) przypinka (4) scrap (4) zawieszki (4) #Xmas (3) Christmas card (3) Plasticine (3) Wielkanoc (3) animiguri (3) candy (3) dollhouse miniatures (3) haft (3) kanzashi (3) koraliki (3) kubek (3) mieszkanie (3) mini food (3) miniatures (3) na drewnie (3) ozdoby na choinkę (3) poduszki (3) prezent (3) serweta (3) wianek (3) wiosna (3) zwierzątko (3) życzenia (3) Myszkin (2) bajka (2) bombki (2) bottom (2) breloczek (2) brelok (2) cardmapka (2) do książki (2) dollhouse (2) drewniana broszka (2) eko (2) felt bird (2) foto (2) galeria ścienna (2) jedzenie (2) konkurs (2) kwiaty doniczkowe (2) malarstwo (2) malowana broszka (2) malowany kubek (2) marzenia (2) mini jedzenie (2) model papierowy (2) naturalnie (2) ogrodniczka (2) piesek (2) plastelina (2) pudełko (2) recykling (2) scrapbooking (2) scrapmapka LO (2) skate (2) storczyk (2) szopka (2) taras (2) ubranie dla laki (2) ubranie dla lalki (2) wnętrza (2) wycieczka (2) wydarzenia (2) wystawa (2) zakładka (2) zima (2) #Wroclavia (1) #Wroclawskiekrasnale (1) #warzywo (1) Budapeszt (1) Japan garden (1) Japonia (1) Jarmark świąteczny (1) Jiji (1) Mały Domek (1) Nowy Rok (1) advent (1) adwent (1) akryle (1) anime (1) badge (1) beton (1) biedronek (1) birds (1) brzoza (1) buty (1) cat (1) cup (1) darmowe zdjęcia (1) dla faceta (1) dom japoński (1) dress doll (1) dynia (1) dżungla (1) filcowanie na sucho (1) golasy (1) grzybki (1) hand (1) inna strona (1) instagram (1) japońska animacja (1) japoński ogród (1) jesień (1) kaktus (1) kolczyki (1) konik (1) kot czarownicy (1) kredki (1) kwiatki (1) kwiaty z papieru (1) las w słoiku (1) lift (1) magnes (1) maskotka (1) małpa (1) męskie (1) na taras (1) na ścianę (1) niespodzianka (1) obrazek (1) obrus (1) opaska na rękę (1) oprawa (1) owad (1) owl (1) owoce (1) papier (1) pelargonie (1) pierniczki (1) piórka (1) pocztówki (1) podkładka (1) printy (1) prywata (1) ramki (1) romantycznie (1) rośliny (1) ręczna robota (1) schemat (1) serce (1) shabby chic (1) skateice (1) smaki lata (1) snow (1) sowa (1) styl crafty (1) styl prowansalski (1) sukienka dla lalki (1) sushi (1) syrenka (1) słoik (1) słoiki (1) toadstool badge (1) uprawa (1) urodziny (1) warzywa (1) zabawka (1) zainspiruj się (1) zdjęcia (1) zielony parapet (1) łyżwa (1) śnieżynki (1) świece (1) życiowe (1)

Translate

wizytorzy

Łączna liczba wyświetleń