Domyślam się, że widząc +18 przybiegliście tu zacierając ręce z uciechy! I słusznie, słusznie, bo dziś u mnie golasy - Janusz i Grażyna z pozdrowieniami wakacyjnymi wprost z Chałup. Wcale się im nie dziwię, że pozbyli się tekstyliów, przy panującym upale każdy by tak chciał! Ja w każdym razie upałów mam dość, tęsknota za morzem daje o sobie znać w takie dni.
Skąd jednak pomysł na golasów? Ano z piosenki. Najnowsze wyzwanie ArtPiaskownicy nie jest łatwe, ale warto się z nim zmierzyć, by uhonorować wspaniałego artystę jakim był Zbigniew Wodecki. Jak bardzo zainspirowała nas jego różnorodna twórczość możecie podejrzeć klikając na poniższy baner:
Ja wybrałam Chałupy welcome to. Może przez to, że kojarzą mi się z dzieciństwem i latem z radiem? Utwór zapadły mi w pamięć tak, że słysząc Wodecki od razu zaczynam nucić:
Jak co roku w Chałupach
Gdy zaczyna się upał
Słychać wielki szum
Można spotkać golasa
Jak na plaży w Mombassa
Golców cały tłum.
Znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
Przez wieś przeszedł dreszcz
W krzakach siedzą tekstylni
Gryzą palce bezsilni
Zaklinają deszcz.
A poniżej trochę twórczego warsztatu - dla ciekawych :) Bo najpierw jest pomysł, potem szkic...
A potem praca, praca, praca... nie napiszę, że ciężka, bo to sama przyjemność taka dłubanina :)
Kolejnym etapem jest aranżacja do zdjęcia. I sesja, która kończy się kilkunastoma fotkami, z czego dwie lub trzy są w miarę znośne do pokazania :)
Golasy na drewienkach:
Dla przypomnienia i dla tych co nie znają (?!)...
A tak prezentują się w całej okazałości.
Powyższą pracę zgłaszam na wyzwanie na blogu CraftArt.
Chałupy welcome to Bahama mama luz
Afryka dzika dawno odkryta
Chałupy welcome to!
Chałupy welcome to sun of Yamaica blue
Polish Barbados i Galapagos
Chałupy welcome to!
Mała jest, bardzo mała. Tak na oko 5 cm. Przeleżała u mnie jakiś czas. Taki, że zrobienie zdjęć i zmierzenie odłożyłam na później, kiedy już ono nastąpiło, to tradycyjnie nie było czasu :)
Taki zestawik obiadowy do wpięcia w klapę :)
Kolejne podejście do akwarium i rafy koralowej. Patrząc na zdjęcia pierwszej wersji odczuwam lekkie zażenowanie. No cóż, czasem lepiej zrobić coś od nowa. Nie twierdzę, że obecne akwarium jest ideałem, ale wygląda zupełnie inaczej niż pierwsze i chyba lepiej. Jest przede wszystkim większe i bogatsze. Postanowiłam nie robić imitacji wody. Przynajmniej nie przy tym projekcie. Dziękuję za wszystkie rady i pomysły na wypełnienie przestrzeni. Prędzej, czy później trzeba będzie poeksperymentować (koniecznie z żywicą :).
W międzyczasie odwiedziłam wrocławskie zoo i zrobiłam sobie dokumentację z żywych okazów :) Piękne są te akwaria. Aż kusi, żeby sobie założyć w domu wodny świat. Ale nie kusi zbyt długo ponieważ miałam kiedyś rybki i uważam, że najobrzydliwszą rzeczą na świecie jest wyławianie zdechłych ryb z akwarium (zawsze jakaś prędzej, czy później zdechnie). Jak sobie to przypomnę, to przechodzi mi potrzeba posiadania w domu rybek :) Pamiętam też z dzieciństwa, że mój kuzyn spuszczał martwe okazy w muszli i, jako dziecko miałam zawsze obawy, żeby potem korzystać z WC u cioci po takim pokazie :P
Poza tym karma dla ryb ma zapach, którego nie znoszę (tak, jak karma dla psów i kotów, chyba jedynie karma dla papużek była w miarę znośna dla mojego węchu).
Za to miniaturowe akwarium nie wymaga sprzątania i wymieniania wody więc jest idealne do domku (dla lalek) :)
Znacie ten dowcip o bacy co pierze kota?
- Baco, mówiłem wam, że kota się nie pierze.
- Pierze, pierze, ino nie wyżyna.
Szkoda, że nie widzieliście skończonego akwarium z rybkami zanim zalałam je silikonem :P Jakby ktoś pytał, to lepiej nie zalewać :) niestety silikon jest zbyt gęsty, do takiej zabawy. Dłubię więc teraz nową rafę koralową, jeszcze większą chociaż mniejszą, tzn mniejszą w większym akwarium... a, nieważne :D Zobaczycie, jak skończę ^^
W tzw. międzyczasie zakwitł mi katus :)
Mam już rafę koralową. Brakuje jeszcze roślinek i rybek :) Nie mam tylko pojęcia, czym to później zalać. Najlepsza byłaby pewnie żywica, ale może sprawdziłby się też silikon przezroczysty? Boję się tylko, że ma zbyt dużą gęstość. Ma ktoś może pomysł?
A zalane musi być, bo inaczej wszystkie rybki opadną na dno :)
Hej! Dzięki za wsparcie w sprawie budowy :) Działa mobilizująco ^^! Niestety prawdopodobieństwo postawienia ścian w tym tygodniu spadło niemal do zera. Nawet nie wiecie, jak jestem zła. Może to i dobrze, będę miała czas na inną robotę, która wisi zaległa. Ech... Wszystko przez to, że postanowiłam zrobić domek ze sklejki. Wszystko wymierzyłam, zamówiłam w pewnym dużym markecie formatki. Poszłam wczoraj odebrać, a tam kartka - awaria, stoisko nieczynne :( Gnam do informacji, bo może moje formatki zdążyli wyciąć. Nie zdążyli :( Serwisant przyjedzie do 10 dni, jak część zepsuta będzie w Polsce, to może za 2-3 tygodnie naprawią, a jeśli nie... Nic, tylko wyć do księżyca :( Rozglądam się zatem za innym miejscem ze sklejkami, gdzie sprzedają małe kawałki,a nie całe płyty.
Do tego marketu miałam najbliżej. Chlip.
A poniżej zdjęcie mini Kociobusa, które znalazłam w szpargałach. Stare zdjęcie - sprzed ery cyfrówek :) niewiele na nim widać, ale niech będzie :D
Naszło mnie na lepienie. Postanowiłam sprawdzić, czy coś jeszcze potrafię ugnieść :) I wyszedł tyci kucharz, 4cm w kapeluszu :D Muszę mu chyba dorobić jeszcze talerz z jedzeniem i zgrabną asystentkę, bo tak samemu to mu smutno (z oczu patrzy).
Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.).
Zaklepane
-
* Od 19 grudnia 2026 r. będę emerytką.*
*Jakkolwiek to brzmi (nie za ciekawie). *
*Zaczynam poszukiwania pracy do dorobienia.*
*I niczym się nie martwię...
Sunrise or Sunset
-
This abstract painting is either a sunrise or a sunset, but after the
heatwaves we've been going through, I thought it might just as well be
titled Heatw...
Owieczki Wielkanoce z Filcowych Kuleczek
-
*Easter Lamb *
* Te urocze baranki powstały z lekkiej wełny czesankowej, formowanej w
małe, puszyste kuleczki. Każda z nich została przyklejony do lek...
NASZA SYPIALNIA I ODROBINA PRZYTULNOŚCI
-
[image: NASZA SYPIALNIA I ODROBINA PRZYTULNOŚCI]
Jesienią zawsze nachodzi mnie na zmiany i delikatne zmiany dekoracji,
dodanie przytulności i “ciepła” :)...
Trochę nowości
-
a reszta ta sama. Coraz trudniej pisze mi się posty, bo wiem, że nic
nowego się nie pojawia. Same odgrzewane kotlety, więc po co przynudzać. ale
w końcu...
ZAPRASZAM DO ŚWIATA TYKWY
-
Moja przygoda z tykwą rozpoczęła się od jednego maleńkiego nasionka.
Dokładnie pamiętam ten moment, gdy poszukiwałam jakiegoś ciekawego pnącza,
które tc...
gdzie ta zima albo #literaturaXX
-
Marzy Wam się zima? Taka mroźna, słoneczna, ze skrzącym się śniegiem?
Gdyby nie zdjęcia, zapomniałabym, że i we Wrocławiu takie zjawisko może
zaistnieć.....
Duuużo kocyków
-
Z przyjemnością wróciłam do szycia po dłuższym czasie 😊
Okazją do tego była prośba o uszycie kocyków, a wyszło ich całkiem sporo.
Miało być minky i baw...
Model Rumah Minimalis 2 Lantai Tampak Depan
-
Rumah minimalis tidak perlu semua dinding putih dan ramping, perabotan
modern. Setiap *model rumah minimalis 2 lantai tampak depan* bisa menjadi
minimalis,...
Sunday beach trip - Gara Rock, Devon
-
It was a gloriously sunny day here in Devon today so we decided we needed
to get out and have some fresh air. We asked our daughter where she'd like
to go ...
Lalka dla Owsiaka 2017 - Jurek Chochlik
-
W zeszłym roku Sercem Szyte i Przyjaciele stworzyli wyjątkową Lalkę dla
Owsiaka. Pola Wędrowniczka trafiła do wrzesińskiego Przedszkola Miś
Uszatek. Zaż...
ETSY RESOLUTION: ENTREVISTA A GUIMO
-
Hace pocos días os contaba acerca de un nuevo servicio que Etsy ha puesto
en marcha para todos aquellos artesanos que os habéis p...
Zagrajmy w odkryte karty.
-
Lewe zdjęcie: przed obróbką. Prawe zdjęcie: akcja WSCHÓD.
Tak po prostu. Nie będę zwodzić Was niczym Lejdi Gagagaga ze swoją "poker
face". Nie mam przeci...
Białe
-
* Zgodnie z przepowiednią nawiedziło nas białe.Tak jak obiecali.Z godzinnym
opóźnieniem.Spadło,poleżało tydzień i stopniało.Troszkę postraszyło
mrozem...
Nowe wytwory
-
wcale nie są nowe, bo wykonane jeszcze w zeszły mroku. Tylko, że dotychczas
nie miałam czasu, żeby je obfocić. Ponieważ jednak nabyłam nowe osłonki na
doni...
Il divano triste
-
[image: Cuscino doppia rete a uncinetto - airali design - Chains net
crochet cushion]
Sono a Londra da un bel po' di mesi e ho fatto due traslochi. La pri...
Tuż po Nowym Roku
-
Niestety w tym roku święta były u nas bezśnieżne.
Pierwszy raz przysypało dopiero 6 stycznia. Kocham śnieżną zimę, i siedząc
w swoim ciepłym mieszkaniu na...
Mija...
-
Witam Was serdecznie.
Wiele czasu upłynęło od ostatniego mojego wpisu i muszę przyznać, że nie
raz zabierałam się aby zakończyć moją bajkę z prowadzeniem b...
Złota Adela i żelazna Maria
-
Kobieta na obrazie ma rozchylone usta i wielkie oczy o ciężkich powiekach.
Jej głowa z falą ciemnych włosów rozkwita nad wiotką szyją, ujętą w
srebrzyst...
wystawa "without borders" na Taiwanie
-
... w herbaciarni Qui Shan Tang w Taichung (Muzeum Sztuk Pięknych) dzięki
zaproszeniu mojego przyjaciela Scotta Drake'a. W wystawie wezmę udział wraz
z ni...
Hippity Hop...
-
Hi Sweetie Pies!...
Happy Easter! I hope the Easter Bunny hopped by your house this
morning and left you a little basket of treats, or maybe a pot of you...
Manifa!
-
Ohhhh... Kochane siostry feministki, czy Wy w ogóle wiecie o co Wam chodzi?
Czego chcecie i o co tak naprawdę walczycie?
Wczoraj do malowania paznokci włącz...
Chomik europejski - Cricetus cricetus
-
Dzisiaj przedstawiam chomika europejskiego.
Ten duży gryzoń (osiągający nawet 30 cm) nie jest u nas często spotykany.
Jeśli chcecie go zobaczyć to niestet...
-
Opowieść o gniewie!
Wstał rankiem. Ubrał się, jak to przed wojną bywało, elegancko. Spojrzał w
niebo. Nie zabrał parasola.
Kiedy wszedł do urzędu, urzędni...
Chodzi lisek koło drogi...
-
Dziś za oknem słonecznie, pełnia jesieni z cudnymi rudościami.
Czas pokazać liska!
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam rudzielce :D
Miłego dnia!
MIASTO SPOTKAŃ
-
Wrocław czy też Wroclove ( jak zwą go niektórzy ) jest niewątpliwie
miastem o wielu obliczach.
Z jednej strony nowoczesna aglomeracja,
z drugiej spokój zie...
Vintage grey
-
*Photo: **Johan Sellen*
We`re looking for a chair to our home office, would love the leather Eames
chair in this first pic... This nice flat, via april a...
Blog został przeniesiony
-
To już niemal rok odkąd blog zniknął z tego adresu, jednak postanowiłam to
tym przypomnieć raz jeszcze, a nuż ktoś nie zaktualizował zakładek...
Teraz rezy...
Rozdawjka Na wsi w Japonii
-
Hejka!
dwakoty znów urządza rozdawajkę. Info w lince poniżej.
http://nawsiwjaponii.blogspot.jp/p/jesienny-wsiowy.html
Pozdrawiam
Świąteczne przygotowania
-
Nie ma jeszcze połowy listopada, a ja już za prezenty się wzięłam... a w
sumie je skończyłam. Przynajmniej część z nich.
Na razie pokażę tylko fragmen...
Kilka informacji kulturalnych
-
Jakby ktoś nie wiedział, a byłby zainteresowany:
do końca sierpnia trwa wystawa pana Bogumiła Hodera. Więcej informacji na
stronie artysty.
1 września 20...