sobota, 20 marca 2021
Brochy, broszki, piny, wpiny, przypinki - diy
Są takie słowa, które mi się nie podobają, jak na przykład: broszka. Kojarzy mi się z czymś bardzo starodawnym, zakurzonym i z odległej epoki. A przecież wszelakie wpinki lubię i tak wolę je nazywać, albo przypinkami. Są fajną ozdobą do płaszcza, szala, torby, kurtki, czy swetra. Można też nimi coś przekazać. Ja na przykład w kurtce zimowej mam wpiętą łyżwę i nie jest to przypadek :)
Przypinki można zmieniać kiedy ma się ochotę, dostosowywać pod nastrój, porę roku, czy pogodę :) i wcale nie jest powiedziane, że można nosić tylko jedną na raz.
W swoim życiu zrobiłam sporo różniastych przypinek, sporo też ich zgubiłam, zawsze wtedy mam nadzieję, że znalazła je jakaś dobra duszyczka i przygarnęła taką zgubę z radością.
Sporo zrobiłam filcowych wpinek, trochę na drewienku, trafiły się nawet jakieś haftowane :D A ostatnio odkryłam nową zabawę z robienia ich z materiałów Artistiko. W sklepie Artistiko dostępne są przeróżne hdfki, małe i duże. Ja bardzo lubię te małe zestawy, gdzie dostajemy jeden wzór w kilku rozmiarach. Świetnie nadają się one na kartki, boxy, czy inne scrapowe wytwory, gdy potrzebujemy mniejszego dekoru. Dla mnie jednak stały się świetną bazą i zabawą pod przypinki. Są wprost idealne :D
Jeżeli chcecie zobaczyć, jak powstaje taka broszka (niech już będzie to słowo), to zapraszam na krótki filmik tutorial, na którym pokazuję, jak powstawało serce z gołąbkiem :)
A pod filmikiem wrzucam kilka zdjęć z realizacji. Przy okazji przypominam, że mój rękodzielniczy instagram ->KLIK zdecydowanie wyprzedza bloga jeśli chodzi o publikacje :)
czwartek, 28 czerwca 2018
Identyfikator zlotowy na 16 DWC
Odważyłam się i postanowiłam wyjść z domu do ludzi. Konkretnie, to wybieram się na Dolnośląskie Warsztaty Craftowe. Jako, że będę po raz pierwszy, to troszkę się denerwuję. Na początek wybieram się na jeden dzień, będę w sobotę :)
Żeby dodać sobie odwagi postanowiłam wziąć udział w konkursie na identyfikator. Nie mogło zabraknąć na nim muchomorków :D Składa się z dwóch części. Górną można przypiąć do ubrania. Powstała na bazie drewnianego krążka. Dolna oprócz funkcji imiennej pełni również rolę mini wizytownika :) O tak, postanowiłam sobie wydrukować blogowe wizytówki :) ... z muchomorkami :P
niedziela, 26 listopada 2017
Boho Słonik
Proszę Państwa, oto SŁOŃ. No nie da się ukryć, chociaż, jego wielkość jest taka, że w sumie dałoby się go zamknąć w dłoni. Pod warunkiem oczywiście, że nie byłaby rozpięta zapinka, bo wtedy by zabolało. Słonik jest broszką. Zrobiony z myślą o konkretnej osobie ku ozdobie :)Jak widzicie, czasem szkic sobie, a wykonanie sobie :) Bywa i tak :)
piątek, 24 listopada 2017
Znowu kot? Burasek :)
czwartek, 23 listopada 2017
Pan KOT w trikolorze
sobota, 2 września 2017
Rrrrrrrekiny/sharks
Trzy rekiny zamierzające się wypluskać w drinkach z palemką zmierzają ku bezpiecznej przystani, gdzieś nad Odrą. Jakoś tak, albo inaczej. W każdym bądź razie, ci milusińscy powstali z myślą o babskim spotkaniu :) Oj, będzie się działo, jak takie trzy rekinice wkroczą do baru ;)Co byście stworzyli z tego zestawu? Macie szansę się wykazać --> KLIK
Tak, jak i sierpień.








