Dziś będzie tak trochę bardziej nietypowo. Zazwyczaj się aż tak nie uzewnętrzniam. Ale muszę, bo pęknę!
Wyobraźcie sobie, że spełniłam swoje marzenie z dzieciństwa. Niby nic, ale jednak wiele. Przymierzałam się do niego już od czasów studiów, potem tutaj, we Wrocławiu, corocznie sobie obiecywałam, że już, to ten rok na ten krok. I nic.
Dostałam nauczkę za swoje opieszalstwo. Przecież mogłam się odważyć wcześniej!
Przyznajcie ile jest takich rzeczy, których nie robicie, bo wydaje się wam, że jest na nie za późno? Albo boicie się, że nie spełnią waszych oczekiwań i w sferze marzeń pozostając są tam o wiele bezpieczniejsze? A może boicie się porażki? A może blokuje was jeszcze coś innego? Przypomnijcie sobie, co na prawdę wam sprawiało kiedyś frajdę, ale to porzuciliście z różnych powodów.
Wcale nie musicie być najlepsi, liczy się radość płynąca z robienia tego, czego na prawdę się pragnie. Oczywiście nie piszę tu o ekstremalnych pragnieniach, które skrzywdzą drugą osobę, o egoistycznym dążeniu do samozadowolenia. Zresztą, myślę, że wiecie o co mi chodzi :)
A moje marzenie? No cóż, marzyłam będąc dzieckiem o zostaniu łyżwiarką :) Niby nic wielkiego, ale nie dla dziecka, które lodowisko mogło zobaczyć jedynie w telewizji podczas transmisji sportowych. W starym, "dobrym" PRLu transmisje z zawodów z łyżwiarstwa figurowego były czymś normalnym, w końcu to sport narodowy na wschód od Bugu.
Nawet okoliczne rowy nie miały tyle wody zimą, żeby się ślizgać na butach. Każdy kawałek lodu był cenny. Byłam niczym Gerda, której kawałek lodu utknął w sercu. Niespełnione marzenie odstawione na półkę.
A może był w tym większy plan? Bo zdecydował za mnie trochę los. Zanosiło się na to, że znów wyprawę na lodowisko odłożymy do przyszłego sezonu. Tak się jednak złożyło, że wygrałam wejście dla dwóch osób na lodowisko i szkoda było nie skorzystać (serwis www.wroclaw.pl tak mnie uszczęśliwił :) No to pojechaliśmy. I wpadłam, jak śliwka w kompot. Dawno nie czułam takiej czystej, pełnej radości. Wyrzuciłam ze swoich myśli wszystko, co je zatruwa. Odkryłam nową pasję i miłość :) I to w idealnym momencie. Właśnie czegoś takiego potrzebowałam, żeby nie wypaść na zakręcie, na którym utknęłam.
I już wiem, jaki będzie następny krok. I następny. Wiem do czego powinnam wrócić, co zostawić za sobą, a czemu pozwolić się toczyć własnym torem. Niech to jedno spełnione marzenie pociągnie za sobą kolejne.
Zatem dziewczyny, cycki w górę i do przodu!!!
PS. Zamówiłam sobie łyżwy, obawiam się, że jak przyjadą będę z nimi spała, jak pięciolatka :P Wiem, że wiosna, ale z drugiej strony wyprzedaże i kryte lodowiska czynne jeszcze do końca kwietnia ;P A od października nowy sezon :)
PS.2. Łyżwy może miałam pierwszy raz na nogach, ale przyznaję się, że pół dzieciństwa zjeździłam na wrotkach (więc technikę jazdy miałam jako tako opanowaną). Przydałyby mi się nowe, poczekam może do urodzin z ich zakupem, bo na wrotki nie ma takich fajnych przecen. Stare podobno siostra eksploatuje ^^
PS.3. Na tapecie mam sporo dziergania szydełkowego plus parę innych rzeczy więc kolejne wpisy będą już normalne :)
Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.).
Sunrise or Sunset
-
This abstract painting is either a sunrise or a sunset, but after the
heatwaves we've been going through, I thought it might just as well be
titled Heatw...
Prosty album podróżniczy
-
*Wiele nie potrzeba.*
*Tkanina bawełniana granatowa w kotwice na okładkę.*
*I kilka papierowych elementów do ozdoby.*
*Użyłam papierów podróżniczych z Act...
Owieczki Wielkanoce z Filcowych Kuleczek
-
*Easter Lamb *
* Te urocze baranki powstały z lekkiej wełny czesankowej, formowanej w
małe, puszyste kuleczki. Każda z nich została przyklejony do lek...
NASZA SYPIALNIA I ODROBINA PRZYTULNOŚCI
-
[image: NASZA SYPIALNIA I ODROBINA PRZYTULNOŚCI]
Jesienią zawsze nachodzi mnie na zmiany i delikatne zmiany dekoracji,
dodanie przytulności i “ciepła” :)...
Trochę nowości
-
a reszta ta sama. Coraz trudniej pisze mi się posty, bo wiem, że nic
nowego się nie pojawia. Same odgrzewane kotlety, więc po co przynudzać. ale
w końcu...
ZAPRASZAM DO ŚWIATA TYKWY
-
Moja przygoda z tykwą rozpoczęła się od jednego maleńkiego nasionka.
Dokładnie pamiętam ten moment, gdy poszukiwałam jakiegoś ciekawego pnącza,
które tc...
gdzie ta zima albo #literaturaXX
-
Marzy Wam się zima? Taka mroźna, słoneczna, ze skrzącym się śniegiem?
Gdyby nie zdjęcia, zapomniałabym, że i we Wrocławiu takie zjawisko może
zaistnieć.....
Duuużo kocyków
-
Z przyjemnością wróciłam do szycia po dłuższym czasie 😊
Okazją do tego była prośba o uszycie kocyków, a wyszło ich całkiem sporo.
Miało być minky i baw...
Model Rumah Minimalis 2 Lantai Tampak Depan
-
Rumah minimalis tidak perlu semua dinding putih dan ramping, perabotan
modern. Setiap *model rumah minimalis 2 lantai tampak depan* bisa menjadi
minimalis,...
Sunday beach trip - Gara Rock, Devon
-
It was a gloriously sunny day here in Devon today so we decided we needed
to get out and have some fresh air. We asked our daughter where she'd like
to go ...
Lalka dla Owsiaka 2017 - Jurek Chochlik
-
W zeszłym roku Sercem Szyte i Przyjaciele stworzyli wyjątkową Lalkę dla
Owsiaka. Pola Wędrowniczka trafiła do wrzesińskiego Przedszkola Miś
Uszatek. Zaż...
ETSY RESOLUTION: ENTREVISTA A GUIMO
-
Hace pocos días os contaba acerca de un nuevo servicio que Etsy ha puesto
en marcha para todos aquellos artesanos que os habéis p...
Zagrajmy w odkryte karty.
-
Lewe zdjęcie: przed obróbką. Prawe zdjęcie: akcja WSCHÓD.
Tak po prostu. Nie będę zwodzić Was niczym Lejdi Gagagaga ze swoją "poker
face". Nie mam przeci...
Białe
-
* Zgodnie z przepowiednią nawiedziło nas białe.Tak jak obiecali.Z godzinnym
opóźnieniem.Spadło,poleżało tydzień i stopniało.Troszkę postraszyło
mrozem...
Nowe wytwory
-
wcale nie są nowe, bo wykonane jeszcze w zeszły mroku. Tylko, że dotychczas
nie miałam czasu, żeby je obfocić. Ponieważ jednak nabyłam nowe osłonki na
doni...
Il divano triste
-
[image: Cuscino doppia rete a uncinetto - airali design - Chains net
crochet cushion]
Sono a Londra da un bel po' di mesi e ho fatto due traslochi. La pri...
Tuż po Nowym Roku
-
Niestety w tym roku święta były u nas bezśnieżne.
Pierwszy raz przysypało dopiero 6 stycznia. Kocham śnieżną zimę, i siedząc
w swoim ciepłym mieszkaniu na...
Mija...
-
Witam Was serdecznie.
Wiele czasu upłynęło od ostatniego mojego wpisu i muszę przyznać, że nie
raz zabierałam się aby zakończyć moją bajkę z prowadzeniem b...
Złota Adela i żelazna Maria
-
Kobieta na obrazie ma rozchylone usta i wielkie oczy o ciężkich powiekach.
Jej głowa z falą ciemnych włosów rozkwita nad wiotką szyją, ujętą w
srebrzyst...
wystawa "without borders" na Taiwanie
-
... w herbaciarni Qui Shan Tang w Taichung (Muzeum Sztuk Pięknych) dzięki
zaproszeniu mojego przyjaciela Scotta Drake'a. W wystawie wezmę udział wraz
z ni...
Hippity Hop...
-
Hi Sweetie Pies!...
Happy Easter! I hope the Easter Bunny hopped by your house this
morning and left you a little basket of treats, or maybe a pot of you...
Manifa!
-
Ohhhh... Kochane siostry feministki, czy Wy w ogóle wiecie o co Wam chodzi?
Czego chcecie i o co tak naprawdę walczycie?
Wczoraj do malowania paznokci włącz...
Chomik europejski - Cricetus cricetus
-
Dzisiaj przedstawiam chomika europejskiego.
Ten duży gryzoń (osiągający nawet 30 cm) nie jest u nas często spotykany.
Jeśli chcecie go zobaczyć to niestet...
-
Opowieść o gniewie!
Wstał rankiem. Ubrał się, jak to przed wojną bywało, elegancko. Spojrzał w
niebo. Nie zabrał parasola.
Kiedy wszedł do urzędu, urzędni...
Chodzi lisek koło drogi...
-
Dziś za oknem słonecznie, pełnia jesieni z cudnymi rudościami.
Czas pokazać liska!
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam rudzielce :D
Miłego dnia!
MIASTO SPOTKAŃ
-
Wrocław czy też Wroclove ( jak zwą go niektórzy ) jest niewątpliwie
miastem o wielu obliczach.
Z jednej strony nowoczesna aglomeracja,
z drugiej spokój zie...
Vintage grey
-
*Photo: **Johan Sellen*
We`re looking for a chair to our home office, would love the leather Eames
chair in this first pic... This nice flat, via april a...
Blog został przeniesiony
-
To już niemal rok odkąd blog zniknął z tego adresu, jednak postanowiłam to
tym przypomnieć raz jeszcze, a nuż ktoś nie zaktualizował zakładek...
Teraz rezy...
Rozdawjka Na wsi w Japonii
-
Hejka!
dwakoty znów urządza rozdawajkę. Info w lince poniżej.
http://nawsiwjaponii.blogspot.jp/p/jesienny-wsiowy.html
Pozdrawiam
Świąteczne przygotowania
-
Nie ma jeszcze połowy listopada, a ja już za prezenty się wzięłam... a w
sumie je skończyłam. Przynajmniej część z nich.
Na razie pokażę tylko fragmen...
Kilka informacji kulturalnych
-
Jakby ktoś nie wiedział, a byłby zainteresowany:
do końca sierpnia trwa wystawa pana Bogumiła Hodera. Więcej informacji na
stronie artysty.
1 września 20...